Czyta: Leszek Teleszyński. "...Dzięki wyjątkowo szczęśliwemu zbiegowi okoliczności możemy w pewnym stopniu skontrolować, kto przechodził tą drogą w ciągu krytycznej nocy. O, właśnie w tym punkcie, gdzie leży teraz na mapie moja fajka,
pełnił służbę od godziny dwudziestej czwartej
do szóstej wiejski policjant...".