O tym, że przedmioty w naszym domu rozmawiają, kiedy nas tam nie ma - wie każde dziecko. Ale o czym rozmawiają? O, to już nie każdy może usłyszeć. Do tego trzeba być pisarzem z bardzo wyczulonym słuchem. A później umieć opowiadać to,
czego się wysłuchało. Tak właśnie, jak w tej
książce opowiada pan Kazimierz Szymeczko.