Jak wszyscy wiemy, dzieci (i nie tylko) "jedzą oczami". Pięknie i kolorowo podane lub przybrane potrawy, na pewno bardziej zainteresują niejadka i zachęcą do spróbowania, niż "nudna" potrawa. A gdy jeszcze niejadek razem z nami będzie mógł zamienić ogórek
...w krokodyla, a serek w motylka, to już w perspektywie będzie nie znienawidzone jedzenie, lecz świetna zabawa. Bogato ilustrowana fotografiami etapów przygotowania oraz efektów finalnych książka przyda się także przed urodzinami i kinderbalami.
Ponad 50 smakowitych kompozycji kulinarnych. Opisy krok po kroku.