Powiększ
| | KIESZONKOWY NIEZBĘDNIK RODZICA |
|
Szczegółowe informacje
Dane książki | | Oprawa: | Oprawa miękka | | ISBN: | 978-83-7414-416-2 | | Ilość stron: | 384 | | Format: | 115 x 200 | | Wydanie: | 2008 | | Tłumaczenie: | Dorota Strukowska | | Tytuł oryginału: | The Pocket Parent | |
O autorze
GAIL REICHLIN przedszkolanka z trzydziestoletnim doświadczeniem, założycielka i dyrektorka Parents Resource Network, organizacji pomagającej rodzicom zrozumieć dzieci. Wraz z Caroline Winkler prowadziła program telewizyjny poświęcony wychowaniu. Matka trojga dzieci.
CAROLINE WINKLER pisarka. W Chicago wraz z Gail Reichlin prowadziła program telewizyjny, w którym udzielała porad wychowawczych. Matka trojga dzieci.
| |
Opis produktu
- Co zrobić, kiedy twoje dwu- czy pięcioletnie dziecko ma napady szału klnie, gryzie kolegów, nie sprząta, nie chce używać nocnika i masz z nim 100 innych kłopotów... Książka stanowi zbiór błyskawicznych odpowiedzi na te i inne problemy wychowawcze.
Czy jako rodzice potraficie być konsekwentni i utrzymać w domu dyscyplinę? Czy wciąż popełniacie te same błędy: kłócicie się przy dzieciach, reagujecie zbyt impulsywnie, a czasem jesteście zbyt pobłażliwi? Wychowywanie małych dzieci nastręcza wielu trudności. Młodzi rodzice mogą ulec zniechęceniu, zwłaszcza jeśli są strofowani przez teściów, a „dobre rady” z poradników nie dają się zastosować w życiu. Kieszonkowy niezbędnik rodzica to poradnik napisany przystępnym i jasnym językiem, dalekim od naukowego żargonu. Gail Reichlin i Caroline Winkler udzielają zwięzłych odpowiedzi na konkretne pytania. Radzą, jak panować nad własnymi emocjami, gdy dziecko jest nieposłuszne i zachowuje się niesfornie. Pomagają zrozumieć mechanizmy manipulacji stosowane przez nasze pociechy, tj. marudzenie, spazmy czy ataki agresji. Autorki podkreślają rolę komunikacji między członkami rodziny. Udzielają cennych rad, jak rozmawiać z przedszkolakiem o śmierci czy narodzinach młodszego brata; jak postępować, by nasze dziecko nie zamykało się przed nami, lecz opowiadało o swoich doświadczeniach.
Pytanie: Poranki w moim domu są jak pole bitwy. Walka toczy się o wszystko! Staram się zachowywać spokój, ale współpraca to rzadkość... POMOCY! Odpowiedź: Poranki bywają ciężkie, ponieważ potrzeby rodziców często pozostają w sprzeczności z potrzebami dzieci. W dodatku wiele maluchów po prostu nie lubi zmian. Przejście od jednej rzeczy do drugiej jest trudne, nawet jeżeli następna czynność jest tak przyjemna jak pójście na lody. Nie poddawaj się i wypróbuj którąś z poniższych podpowiedzi!
– Daj dziecku znać, że uczucia są ważne. Dzieci są bardziej skłonne do współpracy, jeżeli czują się rozumiane. – Opisz to, co trzeba zrobić, w stanowczej i zwięzłej formie. Mów: „Zęby!” zamiast „Ile razy mam ci powtarzać, żebyś umył zęby?” – Poleć dziecku, żeby ubrało się w łazience. Dzieci bardzo łatwo się rozpraszają, widząc i słysząc rodzeństwo, zabawki i telewizor. – W ramach porannych czynności puść jakąś skoczną muzykę, na przykład marsza, żeby wszystkich poderwać do działania. Jeśli dziecko potrzebuje wyciszenia, wykorzystaj bardziej kojącą muzykę. – Wieczorem pozwól dziecku wybrać jedną z jego ulubionych drobnych zabawek. Rano, kiedy tylko będzie gotowe do wyjścia z domu, daj mu ją, żeby pobawiło się w samochodzie. fragment |